wtorek, 25 kwietnia 2017

Uwaga! To nie jest reklama!




Uwaga! To nie jest reklama! Tak brzmi tytuł wpisu, po czym na start wrzucam filmik promocyjny gościa, który robi tereny. Fajnie, nie? Słowem wyjaśnienia. Sebastian zagaił do mnie, czy mógłby na Bejcę wrzucić filmik promocyjny, ale bardziej mu chodzi o zajawkę na fajny montaż niż samą wartość marketingową, gdyż i tak wszystkie moce przerobowe idą na klienta ze Zgniłego Zachodu. Sceptycznie nastawiony, bo na Bejcy tępię reklamy jak się tylko da, załączam sobie to coś. Pacze i oczom nie wierzę - moje pierwsze Bladzie! Uoo... moje pierwsze Imperial Fisty! Cztery lata temu malowane! Jakie brzydkie! Ale moje! Uoo! 

Świat jest mały. Sebastian był lekko zdziwiony, bo myślał, że te modele zmalował Szirer. A tu taka niespodzianka. Wszystkie te modele takie jakieś znajome. Wymienieni autorzy... goście z którymi poznawałem hobby. Grałem z nimi na turniejach, jeszcze w czasach działalności Jaskini Trolla w Cieszynie O, Bartek, mój były student, wkręcił mnie w figurki i w malowanie. 

W momencie, kiedy mój skill malarski się trochę podniósł i nie mogłem już patrzeć na moje poprzednie prace, to wymieniłem je u Szirera za kilka nowych boxów do malowania. Generalnie sentyment mnie wziął. Pozwoliłem więc wrzucić filmik na grupę i... reszta adminów mnie zjebała. I słusznie. Nie znali kontekstu, ale kontekst nie jest w sumie wystarczającym usprawiedliwieniem.

Z założenia Bejca ma być grupą wolną od reklam, zleceń i podobnych, bo to strasznie ludzi wkurwia (a przynajmniej mnie). To nie jest tablica ogłoszeń. Wyjątkiem są sytuacje, gdy ktoś zrobi grupie przysługę - np. był jurorem w konkursie, podrzucił fajnego fanta na konkurs lub postawi flaszkę adminowi. Albowiem musicie wiedzieć, że korupcji mówimy zdecydowane "być może" 😉 Ale nawet wtedy warunki wrzucenia "reklamy" są IMO bardzo surowe. Wyjątkiem są też sytuacje, gdy ktoś próbuje wypromować modelarską inicjatywę zgodną z duchem grupy, np. zajawkowe konkursy, nieodpłatne warsztaty czy coś w tym guście.

Naiwny nie jestem. Wiem, że w ten czy inny sposób niebijąca po oczach reklama i tak się prześliźnie. Czy to w formie inboxa, recenzji, "recenzji" czy też nawet polecajki. Sam często polecam różne rzeczy, ale frajer jestem bo nic z tego nie mam. Używam farbek x bo są dobre, są dobre to polecam. Używam trawek xy, są dobre, z jakiegoś powodu unikatowe, to polecam. Używam aerografu xyz, znowu frajer jestem bo teraz części są do niego drogie jak skurwesyn, no ale jak kupowałem, to rządziło PO i złotówka była stabilna. Ale i tak polecam, bo już trzeci rok na tych samych bebechach jadę i sprzęt jest fpytę. To aż tak nie kole w oczy, bo to hobby polecajkami stoi. Z jednej strony to dobrze, bo początkujący nie szuka po omacku. Z drugiej strony nie dobrze, bo nie zawsze polecający ma wiedzę i poleca źle. Lub poleca bo kolega produkuje, sprzedaje i być może cos z tego polecania ma. Bywa i tak. 

W sumie między innymi dlatego powstała Bejca, by pomóc odsiewać rady dobre od tych złych. By początkujący nie szukał po omacku. Nie zawsze mamy wiedzę, ale staramy się wskazać kierunek poszukiwań lub jakieś pewne źródło informacji. Chcemy pomagać, nie chcemy tablicy ogłoszeń. Proste, nie?

Tak więc w opozycji do tego co przed chwilą napisałem wrzucam ten filmik, który jest filmikiem promocyjnym. Wrzucam bardziej jako ciekawostkę niż materiał promocyjny (Choć dla niektórych i tak to będzie reklama, więc ten tego - niech sobie jest. Klikać przecie w link do filmiku nie zmuszam). StudioLevel - o, tu jeszcze wspomnianym linkiem zarzucę, ale przed kliknięciem ostrzegę. Przedstawię kontekst. Bo tam, kurde, moje pierwsze modele są! Ostatnio nawet myślałem o nich. A inni wymienieni malarze to ziomki, z którymi często - gęsto turlałem kostki. Też o nich myślałem, niektórzy nawet obecni są na grupie. No i filmik sam w sobie bardzo fajnie zmontowany jest, przyjemnie się ogląda. Na terenach Sebastiana też grałem, fajne są - ale modułowe, z góry więc skreślam. Sam umiem ładniej 😉                              


2 komentarze:

  1. Nie ma się co krygować. Oddanie przysługi znajomemu dobrze o Tobie świadczy. A jak ktoś będzie potrzebował terenu do gry, to może akurat mu się ta wiedza przyda?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chodzi o to bardziej, że tworzy się precedens. A staram się być sprawiedliwy :)

      Usuń