środa, 14 grudnia 2016

Ford Thunderbird '55 - Chrom






Kolejnym modelem, nad którym się pastwię jest Ford Thunderbird '55. Tym razem postanowiłem dodać kontrastu w postaci błyszczących metalików. Model jest mocno zaawansowanym WIPem. Gdzieniegdzie poprawię cienie, dodam też pył. I mocno się zastanowię nad brudzeniem metalowych elementów. 


Zdecydowanie muszę też dodać wsporniki do "szyby", tak by bardziej to przypominało płytę z wizjerami (i pluję sobie w brodę, że nie wywaliłem wycieraczek).


Dziś jednak chciałem napisać dwa słowa o tych farbkach:


Mr. Metal Color to metalizery firmy Gunze Sangyo. Świetnie kryją i mają ciekawą właściwość. By uzyskać efekt błyszczącego metalu, to pomalowaną powierzchnię należy wypolerować miękką szmatką, kawałkiem flaneli lub patyczkiem kosmetycznym. Potencjał też swój pokazują przy nanoszeniu drybrushem. Tak, wszystkie metalowe elementy na tym resoraku nanosiłem drybrushem. Nieźle, nie? Czy te farby mają wady? Ano mają. O ile się orientuję, te farby są nitrocelulozowe i wymagają dedykowanego rozcieńczalnika, ale to jest w sumie problem dla posiadaczy aerografu. Z pędzla mają odpowiednią konsystencję. Tak czy inaczej, szczerze polecam.  

2 komentarze:

  1. Czy pędzel po tym chromie kulturalnie wyjebujesz, czy też masz jakieś mega patenty na ich czyszczenie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sorry za poślizg w odpisywaniu. Generalnie są dwie metody. Tania i burżujska. Obie tak samo dobre. 1) Tania: Zmywacz wamodu do akryli + papierowy ręczni/pielucha tetrowa. 2) Burżujska: Dedykowany zmywacz Gunze (tool cleaner) + papierowy ręcznik/pielucha tetrowa. Potem mydełko regeneracyjne i pędzelki jak nowe.

      Usuń