czwartek, 8 grudnia 2016

Cadillac Eldorado '53 - Step by Step (2)


Dziś wracamy do mojego małego, brudnego Cadillaca. Wcześniej bawiliśmy się rdzą i zadrapaniami, dziś będziemy pylić. Pylenie w sumie nie jest skomplikowane i tak naprawdę będziemy potrzebować tylko czterech chemicznych dekoktów, w tym white spirit. 

Krok pierwszy  


Na pierwszy ogień wrzucamy na model AK 022 Africa Dust Effects (jest jaśniejszy od zwykłego), formujemy placki w miejscach, gdzie z czasem mogłoby nanieść pyłu. 

Krok drugi


Póki placki z AK 022 są mokre, to wcieramy w nie pigment AK 040 Light Dust. Na tym etapie nie trzeba jakiejś super dokładności.

Krok trzeci


Nie czekając aż wszystko wyschnie zmiękczamy plcki za pomocą white spirit i płaskiego pędzla. Ta technika ma dość poważną zaletę. Można zmiękczać tak do oporu aż się uzyska porządany efekt i nic nie stoi na przeszkodzie, by wykonać poprawki. Tak to będzie wyglądać, gdy white spirit odparuje:


Krok czwarty


Gdy white spirit odparuje, wybieramy jeden z ziemistych kolorów Tamiya. Mój wybór padł na XF-52 Flat Earth, który jest ciemniejszy od do tej pory używanych efektów, da nam to ładną kolorystyczną gradację pyłu. Farbkę tą nanosimy aerografem przy ustawionym najniższym możliwym ciśnieniu. skupiając się na podwoziu i dolnej partii karoserii. Na koniec wszystko zabezpieczamy lakierem matowym. Całość wygląda tak:


Mój trud skończony. Jeżeli podoba wam się efekt lub macie jakieś pytania, to śmiało zadajcie je w komentarzu. W zanadrzu mam jeszcze kilka weatheringowych sztuczek i chetnie się nimi z Wami podzielę, już wkrótce 😉 

4 komentarze: