poniedziałek, 5 grudnia 2016

Cadillac Eldorado '53 - Step by Step (1)


Zgodnie z obietnicą złożoną członkom grupy Bejcą i Pędzlem postanowiłem napisać coś w dłuższej formie. Tym czymś będzie tutorial postarzania resoraka Caddilac Eldorado '53 w skali 1:34-1:39. Pomijam dwa pierwsze kroki, które polegają na przygotowaniu modelu do malowania (dremel, szpikulec dentystyczny - rysowanie lakieru) oraz na nałożeniu podkładu. Tak więc odliczanie zaczynam od:


Krok pierwszy  


Aerografem nakładam ciemniejszy odcień Combo Series UA 907, gąbką dodaję ciapy Combo Series UA 908 a wszystko subtelnie drybrashuję farbką Ryza Rust od GW. Dla pewności całość pryskamy lakierem matowym. Efekt:


Krok drugi

Czekamy aż lakier matowy wyschnie. Przy pomocy aerografu nanosimy trzy cienkie warstwy płynu AK Heavy Chipping (może być też Worn Effects). Gdy tylko płyn wyschnie (a można mu pomóc suszarką do włosów) nanosimy kolor, który będziemy zdrapywać. U mnie jest to pastelowa, pistacjowa zieleń.    



Krok trzeci

Delikatnie obsuszamy farbę suszarką do włosów, a następnie sięgamy po sprzęt do drapania. Za kilka złotych udało mi się kupić specjalistyczny pędzelek do tego typu działań. Mam też wykałaczkę oraz narzędzie dentystyczne. Nada się wszystko co ma ostrą końcówkę.


Lekko zwilżamy wodą drapaną powierzchnię i jedziemy z tym koksem. Generalnie zachowujemy ostrożność, ale podkład Den Braven jest bardzo odporny na ścieranie, utwardzoną powierzchnię z farb LifeColor też ciężko uszkodzić. Pracę zabezpieczamy lakierem matowym. 


Krok czwarty

Z mojej palety wybieram dwa ulubione washe emaliowe: AK 300 Dark Yellow oraz AK 083 Track Wash. Dark Yellow kładę na karoserię, a Track Wash na zderzaki, koła, siedzenia i generalnie wnętrze pojazdu.  



Krok piąty


Teraz ważna uwaga. Wash emaliowy położony na lakier matowy, po oczyszczeniu zadziała jak filtr, czyli kolor ulegnie bardzo subtelnej zmianie. Im dłużej będziemy trzymać wash na powierzchni tym ciemniejsza i bardziej intensywna będzie ta zmiana. Ja zaczynam czyścić po mniej więcej piętnastu minutach, a używam do tego White Spirit oraz wielu patyczków do uszu. 


Po oczyszczeniu:


Krok szósty

Gdy white spirit dobrze wyschnie używamy gąbki i następujących kolorów:


Krok siódmy

Czas na farby olejne. W tym przypadku trzy odmiany rdzy: 502 Abteilung Dark Rust, AK Oil Colors Light Rust oraz W&N Cadmium Orange Hue. W strategicznych miejscach imieszczamy pędzelkiem rdzawe kropki, a następnie miękkim pędzlem je rozcieramy (na tym etapie da się już robić zacieki).   


Krok ósmy

Korzystamy z faktu, że farby olejne bardzo długo schną i robimy rzecz następującą. Odrobinę rdzawego pigmentu AK-085 Track Rust rozcieramy z white spirit i taki wash nanosimy płaskim pędzlem na model, przy okazji zmiękczając efekty uzyskane przy pomocy farby olejnej.  


Krok dziewiąty

Gdy pigment wyschnie (a w zasadzie white spirit odparuje) nanosimy na model płyn AK Rust Streaks. Obsługa jest całkiem prosta. Mocno trzepiemy flakonem, by pigment dobrze się wymieszał. następnie przy pomocy pędzelka robimy rdzawą smugę. Po kwadransie bierzemy płaski pędzelek, zwilżamy go w white spirit i przeciągamy kilka razy smugę z góry w dół aż ją odpowiednio zmiękczymy.  


Krok dziesiąty

Na koniec bardzo prosty trik. Jeżeli chcecie umieścić świeże zacieki, powstałe np. w ten sposób, że na modelu leżał jakiś inny rdzewiejący przedmiot (stalowa płyta np.) robimy tak. Bierzemy kawałek taśmy modelarskiej i tak jak na zdjęciu nanosimy ciapki pomarańczowej farby olejnej. Następnie postępujemy tak jak w przypadku nanoszenia zacieków w punkcie poprzednim. Odrywamy taśmę i mamy taki oto efekt: 


Na dobrą sprawę rdzewienie zostało zakończone. Ale to jeszcze nie koniec. Odczekujemy 24h i po tym czasie nanosimy lakier matowy. Następnie gdy lakier matowy wyschnie (kolejne kilka godzin) możemy zabrać się za pylenie lub błocenie, ale to już w następnym wpisie, który ukaże się już wkrótce.  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz